2 czerwca 2014

Decoupage i pielęgnacja ciała

Na wstępie chciałabym bardzo podziękować wszystkim odwiedzającym mój blog i stronę na Facebook'u ;*

Dzisiejszej nocy, tak jak i podczas wcześniejszych mało spałam, więc od samego rana szyłam i przerabiałam ciuchy. Zaplanowałam zrobienie kilku dodatków.
Ale dzisiejszy post będzie bardziej urodowy. Choć na początku chcę wam pokazać co zrobiłam.

 Ostatnio robiąc porządki doszłam do wniosku, że nie mam kubka na długopisy czy ołówki, tak żeby były na wierzchu, bo zawsze się przydają, gdy coś mi się przypomni, gdy muszę coś zapamiętać czy też jak wpadnie mi jakiś pomysł co do postu. Lubię mieć uporządkowane sprawy, mieć ważne informacje w jednym miejscu, dlatego też mój kalendarz niedługo będę musiała związywać by się domknął ;D
Ale wracając do tematu, na jakiejś stronie zobaczyłam jak można użyć puszek po ananasach, brzoskwinkach, groszku czy coś. Któregoś dnia jak robiłam na obiad mięsko między innymi z ananaskiem, zostawiłam puszkę, umyłam ją, zdjęłam etykietę i pomalowałam jasną farbą. Dzisiaj ozdobiłam ją metodą decoupage, a oto rezultaty:





 Jeśli mowa o decoupage to jeszcze tak ozdobiłam pudełko po butach uprzednio przeze mnie zmniejszone:


W moim mieście otworzyli fantastyczną drogerie, jaką jest HEBE. Gdy tam byłam niestety na dużo nie mogłam sobie pozwolić, ale tym co kupiłam dzisiaj się z wami podzielę, bo już to używałam nie raz i mogę teraz dać swoją opinię:

Dzisiaj zajmiemy się pielęgnacją ciała. Udałam się do drogerii, ponieważ widziałam, że jest promocja na produkty Eveline, a zaczynając ćwiczyć po pewnym czasie doszłam do wniosku, że powinnam również zadbać o skórę i jej ujędrnienie. 

Eveline, Slim Extreme 3D Krem wyszczuplający+ujędrniający


Opis produktu: 
Zwalcza cellulit i rozstępy, redukuje tkankę tłuszczową. Innowacyjna formuła Kremu Wyszczuplającego Slim Extreme 3D, opracowana w laboratorium Eveline Cosmetics to ekspert w modelowaniu zgrabnej sylwetki.

Skład: 
Isocell Slim, Centella Asiatica, kofeina i wyciąg z bluszczu intensywnie stymulują procesy metaboliczne skóry, skutecznie likwidując efekt ""skórki pomarańczowej"" i wyszczuplając sylwetkę. Pobudzają proces spalania kwasów tłuszczowych, blokują syntezę tłuszczu oraz przyspieszają odpływ limfy z tkanki tłuszczowej. Kolagen i elastyna maksymalnie poprawiają gładkość, jędrność i elastyczność skóry. Miłorząb japoński pobudza krążenie krwi, zmniejsza kruchość naczyń krwionośnych, zapobiega powstawaniu rozstępów i wygładza już istniejące. Pielęgnacyjna formuła kremu zawierająca minerały wód termalnych Północnej Bretanii oraz wyciąg z alg Laminaria głęboko nawilża i doskonale odświeża skórę.

Cena: ok.12-16 złotych

Kiedyś już używałam produktów Eveline  z tej serii, lecz było to używanie z mamą na spółkę. Wtedy był to krem termoaktywny co dawało efekt czerwonej skóry i uczucie gorąca.
Ten produkt jest inny, tym razem zdecydowałam się na efekt chłodzenia, który jest odczuwalny i powiem szczerze miły :)
Po stosowaniu regularnym czyli dwa razy dziennie zauważyłam różnice, skóra jest bardziej ujędrniona. Zobaczymy jakie będą rezultaty po zużyciu całego opakowania. Na dzień dzisiejszy myślę, że kupię następne opakowanie :)

Kojący balsam-kompres po depilacji


Opis:  
Balsam-Kompres po depilacji 9 w 1 intensywnie odżywia skórę po depilacji i chroni jej naturalną równowagę. Zawiera unikalny kompleks najcenniejszych składników regenerujących, nawilżających i wygładzających skórę: olejek arganowy, proteiny jedwabiu, ekstrakt z liści oliwki, kwas hialuronowy, mocznik, glukozę, kompleks witamin A+E+F, D-Panthenol i allantoinę.
BŁYSKAWICZNE DZIAŁANIE:
1. Nadaje efekt aksamitnie gładkiej skóry.
2. Koi i łagodzi podrażnienia.
3. Skutecznie wygładza.
4. Zapewnia ultranawilżenie do 24h.
5. Zmiękcza i uelastycznia naskórek.
6. Aktywnie regeneruje.
7. Chroni skórę przed starzeniem się.
8. Zatrzymuje wodę w komórkach.
9. Przywraca zdrowy koloryt.
Wyjątkowe połączenie składników aktywnych zapewnia skórze idealną pielęgnację i regenerację. Balsam łatwo się wchłania i natychmiast przywraca skórze elastyczność i jedwabistą gładkość.
Regularne stosowanie balsamu spowalnia odrastanie niechcianych włosków, co znacznie wydłuża czas między kolejnymi zabiegami depilacji.

Kupiłam przez przypadek "zwiedzając" drogerie. I jestem bardzo, bardzo zadowolona :) Czegoś takiego mi brakowało. Mam wrażliwą skórę, co oznaczało zawsze krostki i podrażnioną skórę po depilacji ;/ 
Przed depilacją robię peeling kawowy z dodatkiem cynamonu. Peeling kawowy to rewelacja! Kofeina pobudza spalanie tłuszczu, zmniejsza cellulit; cynamon pomaga w usuwaniu tłuszczu i nadmiaru wody w komórkach. Już po pierwszym użyciu skóra jest wyraźnie gładsza i aksamitna. 


Nie wygląda za ciekawie , ale jaki efekt :)

Wracając do tematu, po peelingu i dokładnym spłukaniu paćki kawowej, depiluję nogi. Po depilacji smaruję kojącym balsamem i po prostu mogę odetchnąć, bo od razu czuję kojące działanie. A po wchłonięciu mogłabym się miziać i miziać po nogach bo są gładkie :) Czy pojawiły się krostki? Po pierwszym zastosowaniu było ich mniej, po dłuższym stosowaniu muszę powiedzieć, że skóra jest w o wiele lepszej kondycji, zmniejszył się problem z wrastaniem włosków i wydłużył się czas odrastania ich i  .. nie ma krostek.
Polecam :)

Jeszcze raz bardzo dziękuję każdemu odwiedzającemu i dziękuję za powiększające się grono obserwatorów. Foteczka w ramach podziękowania :*


 
 

28 komentarzy:

  1. Zdolna jesteś
    Świetnie wygląda to pudełko po butach ozdobione przez Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie stosowalam tej techniki, choc wiele o niej slyszalam ;)

    Mogę liczyć na kliki w najnowszym poście?
    Proszę, to dla mnie bardzo ważne ;*
    Do wygrania post promocyjny ! ;)
    gertrama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz świetny makijaż *o*
    Moja mama akurat weszła do pokoju jak miałam wyświetlone zdjęcie z twoimi nogami i skomentowałato tak: wygląda jak gówno.
    Jednak jak chce się być piękną trzeba cierpiec, tak się podobno mówi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :)
      No nie wygląda cudownie , a działa cuda :) Również miałam takie skojarzenia jak Twoja mama :)

      Usuń
  4. Aaa! Zapomniałabym! Te diy są świetne *o*

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie że utworzyli w twojej okolicy drogerie :)
    Super, kakaowe nogi :D

    http://my-beautiful-passion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się , bo jest zupełnie inna niż Rossman czy Natura.
      To kawowe nogi :) Kawowy peeling, tak jak napisałam w poście :)

      Usuń
  6. Spróbuję! :)
    http://ew-ewel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. masz bardzo fajnego bloga! :)
    Obserwujemy?
    sagiralla-sagi.blogspot.com
    Daj znać u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny blog, zapraszam do siebie :)

    http://patrz-w-gore.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. haha az sie wystrazylam jak zobaczylam Twoje nogi a dopiero potem doczatla... tez uzywam kawy do peelingu tzn uzywalam az zapchala mis ie wanna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość specyficznie to wygląda ;D ojej , chyba muszę uważać, bo mama mnie zabije jak zapcham wanne :)

      Usuń
  10. Ładnie, dużo subtelniej
    Dodałam do obserwowanych ! ;)
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli chyba udało mi się coś polepszyć na blogu :)
      Dziękuje, wzajemnie ;* Również obserwuję

      Usuń
  11. Fakt,że ten peeling kawowy nie wygląda zbyt ładnie..ale liczy się działanie !
    Piękny makijaż niestety ja tak nie potrafię :( Zbyt mało cierpliwości.
    Zapraszam do mnie hejtutajsandra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie jestem zbyt cierpliwa, ale chcieć to móc :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Hej kochana! fajny post..powinnaś pisać takich więcej na swoim blogu ;) zdjęcia też mi się podobają :) Może OBS=OBS? Zacznij a ja odwdzięczę się tym samym jeszcze dzisiaj. juliandjuliet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Peeling kawowy jest rzeczywiście rewelacyjny, wiem bo używam od dawna :D
    jestem pod wrażeniem pudełka i puszki! :O super :):*

    OdpowiedzUsuń
  14. Pudełko po butach jest bardzo fajne ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Często w szkole robimy decoupage i szczerze powiem, że trochę mi się znudziło! :)
    Super post i zdjęcia :)
    wikalifestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście na ciele nie wygląda to zbyt efektywnie :/
    emiuula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. ojej nie zbyt fajnie to wygląda
    czy mogłabyś mi pomóc i poklikać w linki pod najnowszym poście? to dla mnie baaardzo ważne , a bez ciebie mi się nie uda. Miej serduszko ♥

    http://Fidanzataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Naprawdę fajny blog!
    Klikniesz w link do topu pod tym postem : http://julcze-blog.blogspot.com/2014/06/bee-peaceful_4508.html .
    Lub w banner w bocznym pasku na blogu ? .
    Ja na pewno się zrewanżuję ! .
    ''

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajnie się czyta twojego bloga i ładny desing bloga :)

    http://petmalimi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, zarówno pozytywny jak i negatywny jest dla mnie bardzo ważny i sprawia, że prowadzenie bloga jest jeszcze ważniejsze.
Dziękuje bardzo i serdecznie zapraszam do ponownego odwiedzenia bloga, w celu ułatwienia zapraszam do dołączenia do witryny jako obserwator
Pozdrawiam :)